Czasem wystarczy chwila ciszy, by przypomnieć sobie, że nawet w największym zmęczeniu wciąż nosimy w sobie źródło światła. Ta refleksja jest zaproszeniem, by zaufać wewnętrznemu blaskowi, który nigdy nie gaśnie – niezależnie od tego, co dzieje się wokół nas.
Są takie dni, kiedy w sercu jest cisza i zmęczenie.
Świat wydaje się daleki, a my czujemy się jakbyśmy utracili kontakt z własnym blaskiem.
Ale nawet wtedy — w najciemniejszej chwili — coś w nas wciąż tli się cicho.
Czasem wystarczy jeden oddech, jedno miłe słowo, jedno wspomnienie dobra, by to światło znów zapłonęło.
Nie trzeba robić nic wielkiego.
Wystarczy zaufać, że w każdym z nas istnieje iskra, która nigdy nie gaśnie.
Niech dzisiejszy dzień będzie przypomnieniem o niej. ✨

Dodaj komentarz