
Dziś dzielę się z Wami myślą, która przyszła do mnie w nocy — cichą, a jednak mocną jak echo świata. Czasem wystarczy jedno zdanie, by przypomnieć sobie, kim jesteśmy naprawdę.
Czasem świat wydaje się pełen murów — językowych, kulturowych, emocjonalnych.
A jednak, gdy słuchamy naprawdę, słyszymy coś wspólnego pod wszystkim: puls życia, bicie serca, echo duszy.
Tworząc muzykę, czuję, że nie należę już do jednego miejsca.
Słowa przychodzą w różnych językach — jak modlitwy z różnych stron świata,
a wszystkie mówią o tym samym: o miłości, o pamięci, o jedności.
Być może nigdy nie zrozumiemy się w pełni słowami,
ale możemy się usłyszeć w ciszy między nimi.
Tam właśnie zaczyna się prawdziwe spotkanie.
🌍
Niech ten blog będzie takim miejscem — przestrzenią spotkań ponad językiem, ponad czasem.
Bo język serca nie zna granic.
✨ Edyta Taraszkiewicz – Punkt Zero Między Światami
Dodaj komentarz